Leningrady na Pomorzu i w byłym Związku Radzieckim

W najnowszym, 9 numerze magazynu miłośników Szczecina "Szczeciner" krótki esej mojego autorstwa o radzieckiej myśli architektonicznej, którą próbowano zaszczepić na Pomorzu.

"Leningrady", bloki mieszkalne z wielkiej płyty, to spuścizna po czasach braterstwa narodów radzieckich i polskiego. Sojusz skończył się na 30 budynku, gdyż Polacy budowali taniej i efektywniej. Nawet w wasalnej rzeczywistości nie widzieli potrzeby sponsorowania rosyjskiego przemysłu. Odłóżmy jednak na bok kontekst geopolityczny. "Leningrady" były całkiem nowoczesnym projektem budowlanym. O tym w "Szczecinerze".


W Szczecinerze nie pojawił się jednak bonus, który wrzucam poniżej - wspaniała rewia budynków serii 1-ЛГ-600, do której należą pomorskie "leningrady", a które w hurtowych ilościach powstały w ówczesnym Leningradzie i innych miejscowościach Związku Radzieckiego (źródło - Google Maps):

"Leningrad" w klasycznym malowaniu, w wersji 7-klatkowej. Najdłuższa wersja ma 9 klatek.

"Leningrady" w finezyjnym układzie opartym o kąty rozwarte. Uwagę zwraca wyjątkowo koszmarne malowanie.

Budynek w wersji łukowej. Rozwiązanie to niwelować miało napór silnych nadbałtyckich wiatrów.

Bardziej przysadzista odmiana.

Dość popularna w Leningradzie wersja budowana na planie kwadratu. Cała seria 1-ЛГ-600 zaliczyła w historii tylko jedną katastrofę budowlaną i to w tej właśnie wersji. Na szczęście wydarzyło się to jeszcze przed zasiedleniem budynku i było efektem błędnej technologii budowy, niż samej konstrukcji.

Najbardziej zmodernizowana wizualnie wersja serii 1-ЛГ-600 - 14-piętrowy "wieżowiec".

4-piętrowa wersja "wiejska", stawiana w miejscowościach okalających Leningrad.

"Leningrad" w wersji hard-core'owej, zbudowany na wysokości koła podbiegunowego. Znając przeciętną efektywność termiczną serii można zadać sobie pytanie, jak jego mieszkańcy są w stanie przetrwać syberyjskie warunki atmosferyczne...

Popularne posty