Trasa kolejowa Gryfino - Chwarstnica - Swobnica

Ciąg dalszy wędrówki śladami gryfińskiej kolei powiatowej - po czasach spowitych kłębami pary wydobywających się z kotłów lokomotyw, i tych bardziej nam współczesnych (z kłębami spalin).

Most kolejowy nad rzeką Tywą w okolicach Lubanowa. Jeden z najbardziej malowniczych odcinków trasy z Chwarstnicy do Swobnicy. Na zdjęciu ujęcie tuż przed budową ścieżki rowerowej.

W poprzednim wpisie w miarę szeroko opisałem historię powstania i funkcjonowania gryfińskiej kolei powiatowej, obrazując do tego jej trasę z Sobieradza do Zdrojów. W tym poście domykam temat omawiając odcinek z Chwarstnicy do Swobnicy.

Pierwszym zwiastunem końca czasów linii kolejowej z Gryfina do Swobnicy było zawieszenie w 1982 r. połączenia z Chwarstnicy do Swobnicy. Z Gryfina przez Chwarstnicę kursowały jedynie pociągi do Pyrzyc. Rok później przywrócono połączenie pasażerskie z Chwarstnicy do Bań. Te dla ruchu pasażerskiego zostało definitywnie zamknięte w 1989 r., a dla ruchu towarowego w 2000 r. Tory na odcinku z Bań do Swobnicy rozebrano w 1987 r., a z Gryfina do Bań w 2006 r. W 2012 r. zbudowano ścieżkę rowerową na odcinku od stacji Sosnowo do Swobnicy, a w 2018 r. oddano do użytku odcinek ze Szczawna (Żórawie) do Borzymia, oraz krótki odcinek z Małego Borzymia do stacji Sosnowo. Nie zdecydowano się na wytyczenie ścieżki po nasypie z Borzymia do Małego Borzymia, prowadząc ją po łuku szutrową drogą.

W ostatnim rozkładzie jazdy z 1982 r. z Gryfina do Swobnicy funkcjonowały dwa połączenia (pierwsze o magicznej godzinie 2:47 w nocy, pociąg docierał na miejsce o 4:45, jechał 2 h, masakryyyyycznie wolno..., oraz o 17:40 /// ze Swobnicy pociągi odjeżdżały o 5:04 i 19:57). W ostatnim roku kursowania pociągów z Gryfina do Bań wyjeżdżały dwa pociągi (o 5:00 i 18:12 /// 6:29 i 19:14 z powrotem /// jechały ok. godziny). I przechodzimy teraz do ostatnich chwil kursowania pociągów pasażerskich na gryfińskiej prowincji - w 1996 r. z Gryfina do Chwarstnicy (i dalej do Pyrzyc) kursowały już tylko dwa pociągi (ostanie dwa kursy w rozkładzie jazdy startowały o 6:17 i 16:31 /// z Chwarstnicy do Gryfina pociągi odjeżdżały o 5:13 15:53 /// jechały niespełna pół godziny). Dla porównania we wcześniejszych latach było ich nawet 7.


Lokomotywa SP42 z dwoma wagonami klasy Bdh na gryfińskim dworcu - lipiec 1996 r., ostatni rok kursowania pociągów do Chwarstnicy i dalej do Pyrzyc ↓↓↓ Po wycofaniu parowozów, właśnie taki skład był typowym na lokalnych liniach. Kolejne zdjęcie ukazuje odjazd pociągu do Gryfina ze stacji Pyrzyce (polecam ciekawy opis przejazdu na tej trasie: andrzej-klauza.blogspot.com).



A skoro wpadliśmy na chwilę do Pyrzyc, to mała wycieczka w czasie - rok 2006, już nie pamiętam jaka impreza, ale były wyścigi drezyn i dużo dobrej zabawy...


Stacja Sosnowo Gryfińkie (Gebersdorf) ↓↓↓ to raptem krótka rampa kolejowa z prowadzącą do niej brukowaną drogą. Sama rampa jest gęsto zarośnięta, ale z dalszej perspektywy widoczne jest założenie stacji. Ostało się również parę metrów przytorowych krawężników. Stacja jest położona w przy leśnym trakcie z Rożnowa do Sosnowa, w pobliżu nieistniejącego młyna Höhenbruch. Dotarcie do niej wymagało dość długiego spaceru, ale w niezwykle malowniczych okolicznościach.




Między Sosnowem i mostem nad Tywą znajdziemy jeszcze takie ślady po rozbiórce - pojedyncze betonowe pokłady kolejowe ↓↓↓


Odcinek ze stacji Sosnowo do Lubanowa jest niezwykle urokliwy krajobrazowo... ↓↓↓


Jeden z najbardziej efektownych odcinków trasy, w okolicach Lubanowa ↓↓↓ Tory układają się tu w dużą literę "S", przebiegając w najbardziej optymalnym miejscu nad głęboką doliną Tywy. Udało mi się jeszcze uchwycić konstrukcję mostu tuż przed budową ścieżki rowerowej. Jak widać obiekt był w opłakanym stanie, aczkolwiek na szczęście nikt nie zdołał go pociąć na złom (tak jak to się stało np. z mostem na Krępie).


Powstała w 2012 r, ścieżka rowerowa odmieniła to zapomniane i zapuszczone miejsce ↓↓↓ Niestety jakość wykonania trasy od granicy gmin Gryfino i Banie po same Banie jest skandaliczna. Także mostowi po 7 latach użytkowania przydałaby się już konserwacja.


Na drodze z Lubanowa do Sosnowa zachował się symboliczny fragment torów ↓↓↓ Pociąg snuł się tu malowniczo między polami i pagórami, wspinając na najwyższy punkt całej trasy.



Przyczółek nieistniejącego wiaduktu, pozwalającego ongiś przejechać nad trasą kolejową z Lubanowa na okoliczne pola uprawne ↓↓↓


W Lubanowie na miejscu dawnej stacji znajdziemy atrakcyjną dla miłośników kolei historyczną pamiątkę - fragment torowiska, z szynami powojennej polskiej produkcji ↓↓↓


Parę przedwojennych ujęć stacji Banie. Dziś istnieje jedynie ów mniejszy budynek, widoczny na poniższym zdjęciu na pierwszym planie. Obiekt dworcowy wraz z magazynem do przeładunków został rozebrany ↓↓↓




Rampa kolejowa w Baniach w dalszej części stacji, na którą wspina się ścieżka rowerowa ↓↓↓


Budynek dworcowy w Swobnicy. Cała stacja miała dość szerokie założenie, co widać do dziś po ukształtowaniu terenu. Zbudowano tu rozległy nasyp, wysoko wznoszący się nad okolicznymi domami. W paru miejscach znajdziemy jeszcze drewniane umocnienia wzmacniające skarpę pobliskiej drogi biegnącej wzdłuż torowiska ↓↓↓


Tu kończy się trasa kolejowa. Z prawej strony widoczna jest brukowana droga ze stacji do wsi ↓↓↓

Popularne posty